E-mail: anna.bankowska@sejm.pl | Tel: (52) 322-33-67

Anna Bańkowska TV

Ofiarom "Planu Balcerowicza" należy się pomoc

Podczas konferencji prasowej poseł SLD Anna Bańkowska oraz sekretarz wojewódzki SLD Ireneusz Nitkiewicz zaprezentowali projekt ustawy o świadczeniach pieniężnych dla ofiar transformacji ustrojowej przeprowadzonej w latach 1989-1992 oraz osób pokrzywdzonych przez tzw. Plan Balcerowicza. 

Zdaniem polityków Sojuszu najwyższy czas, aby po 25 latach Rzeczpospolita Polska przypomniała sobie o ofiarach transformacji gospodarczej i pomogła tym ludziom wyjść z biedy. 

Jak podkreśliła poseł na Sejm RP – Anna Bańkowska: "terapia szokowa" nazywana też "szokiem bez terapii" Leszka Balcerowicza spowodowała lawinowe zamknięcia zakładów pracy i PGR-ów, których pracownicy nie odnaleźli się w systemie gospodarki wolnorynkowej. 

Projekt SLD obejmuje specjalną pomocą finansową to emerytów, którzy obecnie dostają najniższą emeryturę, a w okresie transformacji pracowali w jednym z ok. 700 zakładów pracy, który po 1990 r. w ramach planu Balcerowicza został zlikwidowany. Pomoc mieliby dostać także ci emeryci, którzy pracowali w państwowych gospodarstwa rolnych lub byli pracownikami spółdzielni pracy i spółdzielni rzemieślniczych, zlikwidowanych w okresie transformacji. Według projektu dostaną oni 400 zł miesięcznie przez okres 12 miesięcy, gdy aktualny dochód na osobę w rodzinie osoby uprawnionej nie przekracza wysokości minimalnej emerytury. Dla osób powyżej 67 roku życia świadczenie byłoby wypłacane przez 5 lat lub w zależności od sytuacji, także bezterminowo.

Roczny koszt dodatku to ok. 2,5 mld zł. Nie będą one pochodzić jednak z budżetu państwa. Sojusz proponuje, by pomoc dla poszkodowanych w okresie transformacji sfinansować ze specjalnego funduszu, którego część stanowiłyby pieniądze z prywatyzacji i część z dywidend ze spółek należących do skarbu państwa. 

Sekretarz Wojewódzki SLD Ireneusz Nitkiewicz powiedział, że najwyższy czas, aby po 25 latach Polska przypomniała sobie także o ofiarach polskiej transformacji. Pracownicy PGR-ów, załogi zlikwidowanych zakładów, które nie dostały ani złotówki odprawy – oni wszyscy zasługują na pomoc państwa.

Warto przypomnieć, iż już w pierwszym roku transformacji ponad dwukrotnie wzrósł odsetek ludzi żyjących poniżej minimum socjalnego (z 15% w 1989 r. do 31% w 1990 r.). Pojawiło się – nieznane w Polsce przez kilkadziesiąt lat – zjawisko bezrobocia. W ciągu dwóch lat bezrobocie wzrosło do ponad 2 milionów osób. W latach 1990-1991 PKB spadł o prawie 18 proc. Płace realne spadły o 25 proc., przy czym płace realne rolników zmniejszyły się w ciągu 2 lat o ponad połowę. 

Reforma Balcerowicza oznaczała likwidację wielu miejsc pracy oraz całych zakładów. Zlikwidowano ok 700 fabryk i zakładów pracy, prace w nich straciło ok 850 tys. osób. Szczególnie nierozumnym posunięciem była likwidacja Państwowych Gospodarstw Rolnych, podjęta z pobudek ideologicznych. W 1989 roku w PGR-ach zatrudnionych było 435 tys. osób. Razem z rodzinami było to 2 mln osób. Likwidacja PGR-ów skazała rodziny byłych pracowników PGR-ów na społeczną degradację oraz zjawisko dziedziczenia biedy. 

Z projektem ustawy SLD można zapoznać się TUTAJ

FOT. Tomasz Mokos 
źródło: kujawsko-pomorskie.sld.org.pl